Pożary w południowej Kalifornii wymknęły się spod kontroli: 27 tysięcy ludzi zostało ewakuowanych

We wtorek wielkie pożary lasów w stanie Kalifornia zniszczyły ogromne obszary lasów i zmusiły tysiące mieszkańców do opuszczenia swoich domów, donosi Chicago Tribune.
17f6054c.jpg
© Los Angeles Daily News
Największy pożar wybuchł w okręgu Ventura, rozprzestrzeniając się w południe we wtorek na ponad 20 tysięcy hektarów. Ogień pokrywał obszar prawie porównywalny do Seattle, docierając do miasta Ventura, którego populacja liczy ponad 100 tysięcy osób.
Kalifornijski gubernator Jerry Brown ogłosił stan wyjątkowy w okręgu Ventura, nazywając pożar «bardzo niebezpiecznym» z powodu szybkiego rozprzestrzeniania się ognia. Przyczyna jego wystąpienia nie jest obecnie znana.
Według danych władz lokalnych ogień zniszczył co najmniej 150 domów w okręgu. Liczba ta może wzrosnąć, ponieważ strażacy nie oszacowali jeszcze uszkodzeń w wielu dotkniętych obszarach. Z terenu katastrofy ewakuowano 27 tys. osób. Zajęcia w szkołach zostały odwołane.
W okręgach Ventura i Santa Barbara ponad 260 tysięcy ludzi pozostało bez prądu.

Kolejny poważny pożar szaleje w okolicach Los Angeles. Obszar zapłonu osiąga około 4,5 tys. hektarów. Burmistrz Los Angeles Eric Garcetti ogłosił stan wyjątkowy w mieście i oświadczył, że pożar zniszczył ponad 30 budynków. Wezwał do ewakuacji około 150 tysięcy ludzi na dotkniętych obszarach. Podczas gaszenia pożaru dwóch strażaków zostało rannych.
Szybkiemu rozprzestrzenianiu się pożaru w regionie sprzyjają silne wiatry na tle niskiej wilgotności.

Prześlij Znajomym: