Podczas złej pogody w Nowym Jorku helikopter rozbił się o wieżowiec

W warunkach niesprzyjającej pogody w centralnej części Nowego Jorku w poniedziałek 10 czerwca helikopter rozbił się o dach 54-piętrowego wieżowca. Zmarł 58-letni pilot, według danych AccuWeather.
Według raportów Nowojorskiej Straży Pożarnej (FDNY) doszło do katastrofy o 13:45 na dachu wieżowca w centrum Manhattanu. Zapalony śmigłowiec zgasł w ciągu 30 minut. Nie było to łatwe zadanie ze względu na wysokość, gzie trafiło się zdarzenie.
Prywatny helikopter rozbił się 11 minut po opuszczeniu lądowiska dla helikopterów na 34. Ulicy. Należy zauważyć, że podczas katastrofy helikoptera w Nowym Jorku zaobserwowano deszcz i widoczność była słaba z powodu mgły.
Wieżowiec, w którym nastąpiła katastrofa, znajduje się w samym sercu Manhattanu, zaledwie kilka kwartałów od Rockefeller Center i Times Square. Obszar jest zbudowany z niezliczonych budynków biurowych i przyciąga wielu turystów.

Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) powiedziała w oświadczeniu, że pilot był jedyną osobą na pokładzie śmigłowca.
Krajowa Komisja ds. Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) nadal bada możliwą przyczynę wypadku.

Prześlij Znajomym: