W wyniku pożarów naturalnych w Portugalii raniono 36 osób

Naturalne pożary, które szalały przez prawie tydzień w południowej Portugalii, pozostawiły po sobie ponad 23 tysiące hektarów spalonej ziemi. Wysiłki służb ratowniczych pozostają bezowocne, element ognia nadal nabiera rozpędu, donosi euronews.
W gaszeniu pożarów zaangażowanych było około 2 tysięcy osób i 20 jednostek sprzętu lotniczego. Najpoważniejsza sytuacja rozwinęła się w popularnym regionie turystycznym Algarve, donosi euronews. Z powodu szybkiego rozprzestrzeniania się ognia przeprowadzono ewakuację gości i pracowników dwóch hoteli.

Pożar szaleje w pobliżu miasta Silvish z populacją około 6 tysięcy osób i miejscowości Monchiki, która znajduje się 160 km od Lizbony. Kilkudziesięciu mieszkańców zzatruli się produktami spalania lub otrzymali oparzenia
W wyniku pożaru 36 osób zostało rannych, głównie strażaków.
Według słów szefa Rządu Antoniusza Koshty jeszcze kilka dni może upłynąć we walce z ognistymi żywiołami. Gaszenie pożaru jest utrudnione przez warunki pogodowe: wysoką temperaturę, prędkość wiatru i względna wilgotność. Drzewa eukaliptyczne z powodu dużej zawartości olejków są zapalane jako zapałki, miejscowi ludzie porównują obfitość tych drzew z życiem w pobliżu lufy benzyny. Na szczęście wszystko odbyło się bez ofiar.

Obawy również powodują wzrost stężenia tlenku węgla w powietrzu w Algarve, w najbliższych dniach wskaźniki mogą osiągnąć wartości krytyczne.
W 2017 r. naturalne pożary w Portugalii pochłonęły życie 114 osób i zniszczyły 440 tysięcy hektarów lasów.
74f45ec7.jpg
© Reuters

Prześlij Znajomym: