Niebo nad Norwegią lśniło jaskrawymi kolorami

Strumień szybkiego wiatru słonecznego uderzył w ziemskie pole magnetyczne w dniu 10 listopada. Niebo nad Norwegią zareagowało — «eksplodowały» zorze. Marcus Varik sfotografował błysk światła nad Tromsø.
00e80fb3.jpg
© Markus Varik
«Burza słoneczna przybyła zgodnie z przewidywaniami. I byliśmy pod wrażeniem», mówi Varick. «Do tej pory był to trudny okres z wieloma pochmurnymi nocami, ale te super światła pozwolą nam trzymać się w ruchu», — zauważył.
Rzeczywiście, z pewnego punktu widzenia, ten pokaz został spowodowany przez minimalne światło słoneczne. Podczas minimalnego cyklu słonecznego plamy znikają, zastępowane są otworami w atmosferze słońca — dziurami koronalnym. Wytryskując strumienie wiatru słonecznego, które buforują pole magnetyczne Ziemi, te dziury są główną formą pogody kosmicznej podczas minimum słonecznego.
Badania pokazują, że dziury w koronie Słońca nie tylko otwierają się częściej, ale także dłużej, gdy nie ma plam. Obserwowane zorze polarne w Norwegii zostały spowodowane przez otwór koronalny.

Prześlij Znajomym: