Na Bahamach miesiąc po huraganie Dorian znaleziono psa, który przeżył

Ponad miesiąc po huraganie Dorian, który zniszczył większość Bahamów, pod szczątkami w Marsh Harbour znaleziono wyczerpanego psa, donosi AccuWeather.
91b0c434.jpg
© Big Dog Ranch Rescue
Laurie Simmons, założycielka i prezes organizacji Big Dog Ranch Rescue z siedzibą na Florydzie, dowiedziała się o uwięzionym psie w piątek rano. W ciągu godziny przyleciał samolot, by wydobyć wyczerpane zwierzę z wraku.
Promienie podczerwone dronów szukających ciepła pokazały kilka psów w okolicy i pomogły ratownikom skupić się na tym, gdzie pies został uwięziony. Simmons ratuje psy od prawie dziesięciu lat i nie może uwierzyć, że zwierzę przeżyło.
Odwodniony pies otrzymał trochę wody i jedzenia, a tego samego dnia został zabrany na ranczo ratownicze Big Dog.
43751db6.jpg
© Big Dog Ranch Rescue
«Jaka niesamowita historia, że udało nam się znaleźć tego psa żywego po tak długim uwięzieniu» — powiedziała Simmons. «Używamy najnowszych technologii dla naszych zespołów ratowniczych, które szukają zwierząt. W tym przypadku drony odegrały kluczową rolę».
Postanowili nazwać psa Cudem, próbując znaleźć dla niegoj rodzinę. Tymczasem ponad 10 tysięcy osób wyraziło już chęć zabrania go do domu.
W sumie 138 psów zostało uratowanych przez Big Dog Ranch Rescue na Bahamach.

Prześlij Znajomym: