Huragan Michael uderzył na Florydę: zginęły 2 osoby, 100 tysięcy domów zostało pozbawionych energii elektrycznej

Huragan Michael, który zintensyfikował się do czwartej kategorii mocy, z silnymi wiatrami i deszczami uderzył w północno-zachodnią część amerykańskiego stanu Floryda. W wyniku szalejącego żywiołu około 100 tysięcy domów już pozostało bez prądu, informuje agencja Xinhua.

Według danych Amerykańskiego Narodowego Centrum Śledzenia Huraganów, w środę 10 października huragan uderzył w ląd w pobliżu miasta Mexico Beach. Od 13:00 maksymalna prędkość wiatru wynosiła 250 km / h.
Na Florydzie w związku z przybyciem żywiołu aktywowano 3,5 tys. żołnierzy Gwardii Narodowej. Gubernator stanu Rick Scott powiedział, że po odejściu huraganu w prace rekonstrukcyjne zaangażowanych zostanie ponad tysiąc pracowników elektrowni.
Być może w dniach 14 lub 15 października amerykański prezydent Donald Trump odwiedzi dotknięte huraganem obszary.
a6df0f81.jpg
© AP
Według danych CNN Michael stał się najpotężniejszym huraganem w tej części Florydy w historii. On wykorzenił drzewa i zniszczył domy. Wiele ulic są zalanych wodą. Zgłoszono o dwóch zabitych.
W okręgu Seminol w stanie Georgia dziecko zmarło w wyniku upadku gruzów na dom. Szczegóły incydentu jeszcze nie są znane. Inna osoba zmarła w wyniku upadku drzewa na dom w pobliżu Greensboro na Florydzie.
Obecnie Michael osłabił się do tropikalnej burzy i przesuwa się nad Georgią, w niedalekiej przyszłości pojedzie do Południowej Karoliny. Maksymalna prędkość wiatru osiąga 96 km / h.
d4af9988.jpg
© Getty Images

Prześlij Znajomym: