Powodzie na Majorce pochłonęły życie 5 osób

W wyniku gwałtownych powodzi na hiszpańskiej wyspie Majorka zginęło co najmniej 5 osób, donosi Daily Mail.

Prawdopodobnie dwóch z pięciu zabitych to Brytyjczycy. Taksówka, którą para jechała we wtorek wieczorem, została opanowana przez gwałtowny przepływ wody przepływającej przez brzeg rzeki w mieście San Lorenzo des Cardassar.
Kierowca taksówki jest jedną z pięciu osób zaginionych w katastrofie, która miała miejsce, gdy ponad 177 mm deszczu spadło w ciągu zaledwie dwóch godzin.
Miejscowi mieszkańcy uciekli przed powodzią na dachy swoich domów. Szalejące strumienie wody niosły samochody do morza.
Pierwsze dwie ofiary to osoby starsze w wieku 71 i 83 lata. Jeden człowiek utonął w wodach powodziowych, które zalały piwnicę jego domu. Ciało innej ofiary znaleziono w pobliżu drogi łączącej miasto Arta z nadmorskim kurortem Canyamel.
840e35aa.jpg
© Daily Mail
Kolejny fatalny przypadek odnotowano we wschodniej części Majorki.
Co najmniej 100 osób spędziły noc w centrum sportowym w mieście Manacor, które znajduje się w pobliżu San Lorenzo des Cardassaras.
Według słów lokalnych mieszkańców miasto w środę rano było praktycznie odcięte od świata zewnętrznego. Z powodu przerw w dostawie prądu odwołano zajęcia w szkołach.

Prześlij Znajomym: