Liczba ofiar huraganu Florencе w USA wzrosła do 31 osoby

Liczba ofiar śmiertelnych z powodu ulewnych deszczy i powodzi spowodowanych huraganem Florence na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych wzrosła do 31 osoby, donosi BBC.

Tak więc co najmniej 24 zgony zarejestrowano w Północnej Karolinie. Gubernator Roy Cooper powiedział w poniedziałek, że epicka burza nadal stanowi poważne zagrożenie, ponieważ poziom wody w rzekach osiąga krytyczne poziomy. Niektóre obszary wciąż muszą przetrwać najgorsze powodzie.
Według wstępnej oceny Moody's Analytics szkody spowodowane huraganem Florence wynoszą około 17-22 miliardów dolarów, a więc trafił on do 10. najdroższych huraganów w historii USA. Większość szkód wiąże się z utratą własności, a wysokość szkód zdaniem ekspertów mogą wzrosnąć w związku z prognozami kolejnych powodzi.
W Wilmingtonie, którego populacja wynosi 120 tysięcy ludzi, z wód powodziowych uratowano około 400 osób, większość miasta pozostaje bez prądu. Miasto zamieniło się w wyspę pośrodku wody.

W niektórych obszarach Północnej Karoliny od czwartku spadło około 1000 mm opadów.
Meteorolodzy ostrzegli przed możliwym tornadem w stanie. Trąba powietrzna przetoczyła się przez miasta Elm, uszkadzając budynki i linie energetyczne.
Według raportów władz Północnej Karoliny prawie 900 osób zostało uratowanych przed powodzią przez Straż Przybrzeżną USA i ochotników, około 14 tysięcy osób nadal znajdują się w schroniskach przeznaczonych do udzielenia pomocy w nagłych wypadkach.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił stan klęski żywiołowej w niektórych okręgach stanu.
Około 500 tys. domów wciąż jest pozbawionych energii w Północnej i Południowej Karolinie.
Według danych Amerykańskiego Narodowego Centrum śledzenia huraganów, Florence jest już osłabiona do tropikalnej depresji z wiatrem do 45 km / h.

Prześlij Znajomym: