Nagłe powodzie na południu Francji: 1 osoba zaginęła, 1 600 ewakuowano

W wyniku nagłych powodzi na południowym wschodzie Francji ewakuowano 1600 osób. Jedna osoba zaginęła, donosi The Guardian.

W poszukiwaniu zaginionego 75-letniego mężczyzny, który pomógł opiekować się dziećmi w obozie i został porwany przez wody powodziowie, zaangażowani są nurkowie, setki strażaków i helikoptery.
Zaginiony towarzyszył grupie ponad 100 niemieckich dzieci, które ewakuowano z obozu w Saint Julien de Peyrolas, około 60 km na północ od Awinionu w departamencie Gard. Jego samochód został porwany przez szybki strumień wody u brzegów rzeki Ardeche.
Był on jedyną osobą, która zniknęła po akcji ratunkowej w trzech obozach dla dzieci w tej okolicy, gdzie nagle skończył się upał w tym tygodniu, po którym nastąpiły ulewne deszcze.
Grupa 136 dzieci i chłopców z niemieckiego miasta Leverkusen jest w bezpieczności. Jak zauważył przedstawiciel regionalnej policji, dziesięć osób zostało zabranych do szpitala z hipotermią i niewielkimi obrażeniami.
2df8012f.jpg
© AFP | Getty Images
Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w sumie 1600 osób, z których większość była urlopowiczami, zostało ewakuowanych jako środek zapobiegawczy w departamencie Gard, a także w pobliskich departamentach Ardeche i Drôme.
Kilka obszarów środkowej i południowo-wschodniej Francji zostało zalanych po kilku tygodniach wyczerpujących upałów. Po burzach w czwartek wiele kempingów zmieniło się w kąpiele błotne.
W wyniku trudnych warunków pogodowych około 17 tys. domów zostało bez prądu.

Prześlij Znajomym: